Mówi się, że zadbane dłonie i paznokcie są wizytówką każdej kobiety. Jednakże czasy się zmieniają i także mężczyźni powinni zatroszczyć się o ich wygląd. Zwłaszcza, gdy prowadzą spotkania z klientami itp. Poniżej podpowiadamy jak dbać o paznokcie, a także jak zrobić dobry manicure. Tak, by nie chować dłoni w rękawach.
1. Zacznij od diety
2. Nie obgryzaj!
3. Odżywiaj
4. Unikaj detergentów
5. Nie wycinaj skórek
6. Używaj pilnika, nie nożyczek
7. Zachowaj umiar
8. Utwardzaj paznokcie
9. Stosuj pod lakier podkład, a na – preparat nawierzchniowy
10. Unikaj acetonu
Zacznij od diety
Na stan paznokci ma wpływ nasza dieta. Powinna być bogata w białko, wapń, żelazo, cynk i krzem. Jeśli nie jesteśmy w stanie dostarczyć ich w pożywieniu, to powinniśmy pomyśleć o preparatach witaminowych. Niedobory minerałów powodują łamliwość płytek paznokciowych, ich matowienie oraz wolniejszy wzrost. Szczególnie ważne są biotyna (witamina H) oraz kwasy omega-3, które wpływają na elastyczność i nawilżenie płytki. Warto włączyć do jadłospisu produkty takie jak jaja, nasiona słonecznika, orzechy, ryby morskie, szpinak czy warzywa strączkowe. Regularne spożywanie tych składników przynosi efekty widoczne już po kilku tygodniach – paznokcie stają się twardsze i nabierają zdrowego połysku.
Nie obgryzaj!
Zapewne to dość oczywiste, ale dla wielu – nie do przejścia. Musimy zebrać w sobie siły i skończyć z nawykiem obgryzania paznokci. To uszkadza je, zniekształca i wpływa na ich nieregularny wzrost. Co więcej w wyniku zaburzenia bariery odpornościowej zwiększone jest ryzyko zakażeń bakteryjnych oraz grzybiczych skóry wokół paznokci. Nie mówiąc już o konsekwencjach wkładania palców do ust. Obgryzanie prowadzi też do powstania przebarwień, ubytków w płytce oraz przewlekłych stanów zapalnych. W przypadku chronicznego nawyku warto zastosować specjalne odżywki o gorzkim smaku, które zniechęcają do unoszenia dłoni w kierunku ust. Pomóc może także regularne pilnowanie długości paznokci – im krótsze, tym trudniej je objąć zębami.
Odżywiaj
Każdorazowo po umyciu rąk staraj się nakładać na nie krem. Mydło bardzo wysusza skórę, przez co paznokcie stają się kruche. Wcieraj preparat nie tylko w ręce, ale i w każdy paznokieć. Warto także stosować odżywki, które dostarczają witamin, tłuszczu i białka. Paznokcie dzięki temu będą rosły długie, mocne i zdrowe. Odżywkę ze sklepu można zastąpić olejkiem rycynowym lub oliwą. Jak ich używać? Podpowiadamy:
- olejek rycynowy najlepiej nakładać na paznokcie na noc. Wystarczy nasączyć nim wacik i przetrzeć paznokcie. Działa wzmacniająco dzięki zawartości kwasów tłuszczowych, które regenerują płytkę i przyśpieszają jej wzrost;
- oliwę należy delikatnie podgrzać, a następnie zamoczyć w niej paznokcie. Najlepiej robić to tuż przed pójściem spać. Nie zmywać jej, tylko nałożyć bawełniane rękawiczki. Taki zabieg warto powtarzać 2 razy w tygodniu. Do oliwy można dodać kilka kropel soku z cytryny, który ma właściwości odżywcze i wybielające. Cytryna dodatkowo usuwa przebarwienia spowodowane stosowaniem intensywnych lakierów.
Regularne odżywianie płytki zmniejsza podatność na utratę elastyczności i przesuszenie, zwłaszcza w okresie zimowym, kiedy powietrze w pomieszczeniach jest bardziej suche.
Unikaj detergentów
Zakładaj gumowe rękawice ochronne każdorazowo, gdy myjesz naczynia lub sprzątasz przy użyciu środków chemicznych. Odtłuszczające działanie detergentów narusza barierę lipidową, która znajduje się na skórze i na paznokciach. Częsty kontakt z chemią powoduje wysuszenie płytki, jej kruchość oraz łuszczenie się warstw rogowych. Nawet delikatne płyny do mycia naczyń zawierają substancje powierzchniowo czynne, które długotrwale narażają paznokcie na uszkodzenia. Stosowanie rękawiczek jest szczególnie ważne, jeśli wykonujesz prace domowe codziennie lub używasz środków o silnym działaniu, takich jak wybielacze czy preparat do czyszczenia piekarnika. Pamiętaj, aby po zdejmowaniu rękawiczek dokładnie umyć ręce i nałożyć regenerujący krem.

Nie wycinaj skórek
Ostrożnie obchodź się ze skórkami, gdyż to one chronią miejsce wzrostu paznokcia. Nie odrywaj ich, ani nie przycinaj. Możesz w ten sposób narazić się na różnego typu zakażenia, a także sprawić, że skórki będą jeszcze szybciej odrastać, twardnieć i pękać. Zdecydowanie lepiej jest odsunąć nachodzącą na paznokieć oskórkę drewnianym patyczkiem lub gumowym kopytkiem, wcześniej zmiękczając odpowiednio skórkę olejem lub specjalnym preparatem. Idealnie sprawdza się kąpiel rąk w ciepłej wodzie z dodatkiem oliwy lub mydła glicerynowego – po około 5 minutach skórki stają się miękkie i można je delikatnie odsunąć bez ryzyka uszkodzenia. W przypadku bardzo suchych i twardych skórek warto stosować preparaty z mocznikiem lub kwasem mlekowym, które łagodnie złuszczają martwy naskórek i zapobiegają jego niekontrolowanemu rozrostowi.
Używaj pilnika, nie nożyczek
Starajmy się nie skracać i nie nadawać paznokciom pożądanego kształtu nożyczkami, a pilnikiem. Tylko wtedy zapobiegniemy ich rozdwajaniu. Należy piłować paznokcie w jedną stronę, trzymając pilnik pod kątem 45 stopni. Najlepszy jest szklany, ale papierowy także się sprawdzi. Zrezygnujmy z metalowego pilnika. Pamiętajmy, że im krótsze paznokcie, tym mniejsze ryzyko, że się połamią lub zaczną rozdwajać. Jeśli dużo pracujemy na komputerze, powinniśmy starać się uderzać w klawisze opuszkami. Pilnik szklany ma dodatkowo właściwości uszczelniające krawędzie płytki – nie tworzy mikropęknięć, przez które może wnikać woda i bakterie. Warto pilnować, aby paznokcie miały lekko zaokrąglony kształt – ostre narożniki łatwiej się łamią i zahaczają o materiał. Jeśli paznokieć pękł, należy go jak najszybciej skrócić poniżej miejsca uszkodzenia, aby uniknąć dalszego rozwarstwiania się płytki.
Zachowaj umiar
Nie używaj zbyt często polerki do paznokci, to samo tyczy się odsuwania skórek i piłowania paznokci. Takie zabiegi wystarczy przeprowadzać raz w tygodniu, a najlepiej – raz na dwa tygodnie. Wbrew pozorom, to je osłabia. Nadmierne polerowanie usuwa zewnętrzną warstwę ochronną płytki, która stanowi barierę przed utratą wilgoci i wnikaniem szkodliwych substancji. Zbyt intensywne działanie mechaniczne prowadzi do ścieńczenia paznokcia, co w efekcie sprawia, że staje się on bardziej podatny na pęknięcia i odbarwienia. Pamiętaj też, że nadmierne odsuwanie skórek może zaburzyć naturalny cykl ich wzrostu i prowadzić do przewlekłych stanów zapalnych. Najlepiej wykonywać kompleksowy zabieg pielęgnacyjny w stałych odstępach czasu, zamiast codziennie ingerować w strukturę paznokcia.
Utwardzaj paznokcie
Aby paznokcie szybciej rosły warto je do tego pobudzać, masując ich podstawę, to sprawi, że będą bardziej ukrwione. Co więcej, urosną twarde i lśniące, jeśli będziesz na nie nakładać raz lub dwa razy w tygodniu utwardzacz. Preparaty te zawierają zazwyczaj składniki takie jak formalina, keratynę, kolagen czy witaminy z grupy B, które wzmacniają strukturę płytki i chronią przed mechanicznymi uszkodzeniami. Warto wybierać produkty dedykowane konkretnym problemom – do paznokci łamliwych, rozdwajających się lub matowych. Efekty stosowania utwardzacza widoczne są już po dwóch tygodniach regularnego użytkowania. Pamiętaj jednak, aby nie stosować go bez przerwy – płytka potrzebuje także „odpoczynku” od kosmetyków. Co kilka tygodni zrób sobie przerwę i pozwól paznokciom oddychać, aplikując jedynie odżywkę olejową.
Stosuj pod lakier podkład, a na – preparat nawierzchniowy
Ważne jest, by pod lakier nałożyć podkład, zwłaszcza gdy decydujesz się na intensywny kolor. Nie tylko przedłuży to jego trwałość, ale też zapobiegnie przed zabarwieniem płytki. Lepiej jest nałożyć kilka cieńszych warstw lakieru niż jedną grubą. Na koniec nie powinno się rezygnować z preparatu nawierzchniowego. Można nakładać go nawet codziennie, by chronić końcówki paznokci. Top coat tworzy dodatkową warstwę zabezpieczającą przed odpryskiwaniem lakieru i wydłuża jego trwałość nawet o kilka dni. Szczególnie polecany jest przy ciemnych odcieniach czerwieni, bordów czy czerni, które mają tendencję do wnikania w strukturę płytki i pozostawiania żółtawych plam. Pamiętaj, że zarówno podkład, jak i preparat nawierzchniowy powinny być dobrej jakości – tanie odpowiedniki często zawierają szkodliwe substancje, które niszczą płytkę zamiast ją chronić.
Unikaj acetonu
Pod żadnym pozorem nie zdrapuj lakieru, gdyż możesz zniszczyć warstwę ochronną paznokcia. Postaw na zmywacz do paznokci bez acetonu i staraj się go używać jak najrzadziej się da, gdyż wysusza paznokcie. Używaj jak najmniej płynu i omijaj skórki oraz okolice paznokcia. Aceton to bardzo agresywny rozpuszczalnik, który nie tylko usuwa lakier, ale także wypłukuje z płytki naturalne tłuszcze i wodę, co prowadzi do jej kruchości i matowienia. Znacznie łagodniejsze są zmywacze oparte na octanie etylu, które zawierają dodatki nawilżające takie jak gliceryna, prowitamina B5 czy aloes. Po użyciu zmywacza zawsze nałóż na paznokcie odżywkę olejową lub krem regenerujący. Jeśli zależy Ci na częstej zmianie kolorów, rozważ stosowanie lakierów hybrydowych, które usuwane są specjalistycznymi płynami i nie wymagają agresywnego tarcia płytki. Pamiętaj, aby co najmniej raz w miesiącu dać paznokciom przerwę od kolorowego manicure i pozwolić im regenerować się naturalnie.
2 comments