Czy kawa jest zdrowa?

Kawa — cudowny napój, który pomaga postawić na nogi nawet największego śpiocha. Jest zbawieniem dla wszystkich osób zmagających się ze zmęczeniem i niskim ciśnieniem. Pobudza i ożywia, pozwala nabrać energii, tak potrzebnej do działania. Wokół kawy pojawiło się wiele mitów, przedstawiających jej szkodliwy wpływ na nasze zdrowie. Czy są one prawdziwe? Przeczytaj nasz artykuł!

Czy kawa odwadnia?

To mit, którym od lat karmią nas specjaliści od zdrowego żywienia. Wmawiany nam przez lata pogląd o tym, jakoby kawa była silnym diuretykiem, nie ma potwierdzenia w rzeczywistości. Faktycznie kofeina ma lekkie działanie moczopędne, ale obarczanie jej winą za utratę wszelkiej wody z organizmu jest totalnie przesadzone.

Szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę najnowsze badania, które jasno wykazują, że odwadniające właściwości kawy są równe właściwościom odwadniającym wody! Badacze z Uniwersytetu w Birmingham przeprowadzili kontrolowany eksperyment, w którym uczestnicy pili przez trzy dni wyłącznie kawę lub wyłącznie wodę. Analiza próbek krwi i moczu nie wykazała różnic w poziomie nawodnienia obu grup. Oznacza to, że płyn zawarty w kawie skutecznie nawadnia organizm, a lekki efekt moczopędny kofeiny nie prowadzi do realnej utraty wody.

Co więcej, osoby regularnie pijące kawę rozwijają tolerancję na moczopędne działanie kofeiny. Jeśli codziennie pijesz dwie lub trzy filiżanki, Twój organizm przystosowuje się do obecności kofeiny i jej wpływ na wydalanie płynów staje się minimalny. Więc śmiało możemy sięgnąć po kolejną filiżankę aromatycznego espresso — nie tylko nic nam nie grozi, ale wręcz dostarczamy organizmowi potrzebnego płynu.

Ochrona przed rakiem dzięki kawie

Ulubiony napój Polaków przez lata uważany był za przyczynę wszelkich kłopotów ze zdrowiem. Tymczasem rzeczywistość okazała się być zupełnie inna. Oto bowiem czarna jak smoła kawa wcale nie jest takim diabelskim napojem, za jaki chcą ją uważać jej zagorzali przeciwnicy. Co więcej, zawiera ona w swoim składzie przeciwutleniacze, czyli substancje, które pomagają chronić organizm przed nowotworami.

I to w takich ilościach, że jest klasyfikowana jako jedno z ich najbogatszych źródeł, tuż przed czerwonym winem, owocami, czekoladą czy zieloną herbatą! Polifenole, bo o nich mowa, niszczą komórki rakowe i hamują proces powstawania naczyń krwionośnych potrzebnych do rozwoju nowotworu. Blokują one również działanie enzymów odpowiedzialnych za powstawanie przerzutów.

Badania epidemiologiczne przeprowadzone na dużych grupach ludzi wykazały konkretne zależności. Osoby pijące co najmniej cztery filiżanki kawy dziennie mają o 20% niższe ryzyko rozwoju raka wątroby oraz o 15% mniejsze prawdopodobieństwo wystąpienia raka jelita grubego. Mechanizm tej ochrony wynika nie tylko z działania przeciwutleniaczy, ale także z wpływu kawy na poziom insuliny i procesów zapalnych w organizmie. Regularne picie kawy redukuje przewlekły stan zapalny, który sprzyja rozwojowi wielu typów nowotworów.

zmielona kawa

Wpływ kawy na mózg i funkcje poznawcze

Kawa chroni przed chorobą Alzheimera — takie nagłówki pojawiają się czasem na popularnych portalach internetowych. Jeśli do tej pory omijałeś je szerokim łukiem, sądząc, że to kolejny chwyt marketingowy, popełniałeś błąd. W 2015 roku na corocznej europejskiej konferencji poświęconej tej chorobie zaprezentowano tezę, że wypijanie od trzech do pięciu kubków kawy dziennie skutecznie ochroni nas przed zachorowaniem na tę podstępną chorobę i wykazano jej pozytywny wpływ na nasz mózg.

Naukowcy z Instytutu Informacji Naukowej w Lizbonie odkryli dokładny mechanizm tej ochrony. Okazuje się, że kofeina blokuje białko beta-amyloid, którego nagromadzenie w mózgu jest główną przyczyną rozwoju Alzheimera. Dodatkowo kawa stymuluje produkcję neuroprzekaźników takich jak dopamina i noradrenalina, co wspomaga plastyczność neuronów i spowalnia ich degenerację. U osób regularnie pijących kawę obserwuje się mniejszy spadek funkcji poznawczych w procesie starzenia.

Kawa poprawia również koncentrację, zwalcza zmęczenie i senność. To bardzo ważne szczególnie dla osób, które muszą być przez długi czas „na chodzie”. Kofeina bowiem, jako jedna z niewielu substancji, ma zdolność przenikania bariery krew-mózg. Dzięki temu działa ona bezpośrednio na komórki nerwowe w mózgu. Jak oddziałuje? Blokując przyłączanie się neurohormonu adenozyny do receptorów w mózgu. To powoduje, że stajemy się mniej ospali i mamy więcej energii do działania.

Efekt ten pojawia się już 15–20 minut po wypiciu kawy i utrzymuje się przez kilka godzin. Badania wykazały także, że umiarkowane spożycie kofeiny poprawia zdolność do zapamiętywania informacji i przyspiesza czas reakcji. Działa ona szczególnie korzystnie w sytuacjach wymagających szybkiego przetwarzania danych i podejmowania decyzji pod presją czasu.

Kawa w walce z depresją i zaburzeniami nastroju

To poważne zaburzenie nastroju jest utrapieniem wielu osób, często uniemożliwiając im prowadzenie normalnego życia. W walce z depresją pomagają specjalne leki, które pomagają zniwelować przykre skutki tego schorzenia. Jednak ostatnio naukowcy odkryli, że istnieje również w 100% naturalny środek, który może obronić nas przed tą podstępną chorobą. To znana wszem i wobec kawa!

esspresso i latte

Zawarta w niej kofeina chroni przed czarnymi myślami i skwaszonym nastrojem. Udowodniono również, że spożywanie kawy zmniejsza ryzyko popełnienia samobójstwa. Wieloletnie badanie przeprowadzone przez Harvard School of Public Health na grupie ponad 200 tysięcy osób wykazało, że picie dwóch do czterech filiżanek kawy dziennie redukuje ryzyko depresji o połowę w porównaniu z osobami, które w ogóle nie piją kawy.

Mechanizm działania kawy na nastrój jest złożony. Kofeina zwiększa produkcję serotoniny i dopaminy — neuroprzekaźników odpowiedzialnych za odczuwanie przyjemności i motywacji. Równocześnie poprawia przepływ krwi w obszarach mózgu odpowiedzialnych za regulację emocji. Co interesujące, efekt ten obserwuje się nawet przy kawie bezkofeinowej, co sugeruje, że nie tylko kofeina, ale również inne związki bioaktywne obecne w kawie mają znaczenie dla dobrego samopoczucia.

Warto jednak podkreślić, że osoby już zmagające się z depresją nie powinny traktować kawy jako zamiennika terapii czy leków przepisanych przez psychiatrę. Kawa może stanowić element wspomagający profilaktykę i łagodzenie objawów, ale nie zastępuje profesjonalnego leczenia. Choć to za mało, aby uznać ją za efektywną formę terapii, warto przemyśleć jej profilaktyczne stosowanie. Kawa to jedno z najsmaczniejszych lekarstw jakie stworzono! Może więc warto skusić się na filiżankę małej czarnej?

4 comments

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.