
Skandynawski styl poza salonem
Styl skandynawski kojarzy się głównie z białymi ścianami i drewnianą podłogą we wnętrzu, ale te samy zasady działają równie dobrze na zewnątrz domu. Taras urządzony w tym duchu ma być miejscem odpoczynku, nie wystawą mebli. Liczy się prostota formy, naturalne materiały i kolory, które nie krzyczą o uwagę. Dobór podłogi, mebli, barw i dodatków na tarasie rządzi się tymi samymi regułami co urządzanie pokoju, tylko w wersji odpornej na deszcz i słońce.
Materiały, które pasują do tej estetyki
Podstawą jest drewno, najlepiej jasne, o widocznym rysunku słojów. Deski tarasowe z sosny czy modrzewia starzeją się z czasem i szarzeją, co w stylu skandynawskim wcale nie jest wadą – taka patyna wpisuje się w surowy, naturalny charakter aranżacji. Obok niego dobrze sprawdza się kamień w jasnych odcieniach oraz beton architektoniczny, który daje chłodny, minimalistyczny efekt. Unikaj połyskujących płytek i wzorów imitujących marmur – to estetyka obca tej stylistyce.
Metal pojawia się raczej jako dodatek niż główny budulec – w postaci czarnych lub ciemnoszarych nóg mebli, uchwytów czy oprawek lamp. Taka czerń w niewielkiej ilości działa jak akcent, podkreślający jasność drewna i bieli wokół. Plastik praktycznie nie ma tu miejsca, poza technicznymi elementami, których nie widać na pierwszy rzut oka.
Podłoga tarasu
Równoległy do elewacji domu sposób ich układania daje spokojny, uporządkowany efekt, typowy dla tej estetyki. Jeśli taras ma nieregularny kształt, dobrym rozwiązaniem bywa wzór w jodełkę – dodaje on dynamiki bez odchodzenia od surowości materiału. Fugi między elementami powinny być wąskie i równe, bo nadmiar detali rozprasza spokojny charakter całości.
Kolory na tarasie w duchu Skandynawii
Dominować ma biel i wszystkie odcienie szarości, od bardzo jasnych po grafitowe. Tło takie pozwala, by naturalna barwa drewna i zieleń roślin stały się głównym akcentem. Element w głębszym tonie, na przykład granatowym czy butelkowym, wprowadza kontrast, ale powinien pojawiać się w umiarze – jedna poduszka albo koc czy donica. Zasady doboru barw do wnętrza opisane są we wpisie o tym, jak dobrać kolory ścian w pokoju, a łatwo przenieść je na zewnętrzną część domu.
Lepiej unikać mocnych, nasyconych barw na dużych powierzchniach, bo rozbijają one spokojny charakter całości. Jeśli taras ma pergolę lub zadaszenie, sensowniej pomalować je w tym samym tonie co elewacja domu niż wprowadzać nowy, odrębny odcień.
Meble ogrodowe w skandynawskim wydaniu
Forma mebli ma być lekka i funkcjonalna, bez rzeźbionych detali czy ozdobnych zakończeń. Stół z jasnego drewna, krzesła z metalowymi nogami i oparciem bez zbędnych dodatków, siedziska o czystej linii – to podstawowy zestaw, który sprawdza się na większości tarasów. Przy wyborze konkretnego budulca pomoże porównanie w artykule o tym, z czego zrobiona jest ławka ogrodowa i jakie różnice dzielą plastik, technorattan i naturalny surowiec.
Technorattan, mimo że nie jest materiałem naturalnym, może się tu znaleźć, pod warunkiem że ma jasny, neutralny kolor i prostą plecionkę. Ciemny, mocno wzorzysty rattan zbyt silnie odbiega od surowej estetyki, by dobrze się w niej odnalazł. Elementy składane sprawdzają się na mniejszych tarasach, gdzie liczy się możliwość zmiany układu przestrzeni.
Tekstylia i poduszki
Lniane poduchy w naturalnych odcieniach beżu i szarości to najbezpieczniejszy wybór. Wzory, jeśli już się pojawiają, powinny być geometryczne i subtelne – pasy, kratka, drobne kropki. Pled przewieszony przez oparcie leżaka albo krzesła dodaje tarasowi przytulności i sprawia, że przestrzeń wygląda zamieszkana, a nie urządzona na pokaz.
Oświetlenie i dodatki
Skandynawska estetyka stawia na ciepły, rozproszony blask, nie na mocne reflektory. Girlandy z drobnymi żarówkami, latarnie na świece i lampy wiszące nad stołem dają efekt zbliżony do tego, jaki znamy z wnętrz urządzonych w tym stylu. Więcej o roli naturalnego oświetlenia w tej estetyce znajdziesz w tekście o tym, jak urządzić mieszkanie w stylu skandynawskim.
Donice najlepiej wybierać w ceramice lub betonie, w jasnych barwach, bez wzorów na powierzchni. Rośliny, które pasują do tego klimatu, to te o zielonych, wyraźnych liściach – trawy ozdobne, bukszpan, lawenda. Drobiazgi dekoracyjne, takie jak świeczniki czy wazony, powinny być nieliczne, bo ich nadmiar zabija spokój, który jest sensem tej stylistyki.
Wskazówka: zanim dokupisz nowe meble, sprawdź, czy te, które już masz, da się odświeżyć farbą lub olejem do drewna – prostota stylu skandynawskiego często wynika z umiejętnego ograniczenia, nie z zakupu nowych rzeczy.
Układ przestrzeni i funkcjonalność
Taras w tym stylu dzieli się zwykle na strefę jadalną i wypoczynkową, oddzielone od siebie dywanem zewnętrznym albo zmianą ustawienia mebli. Ważne, by przejścia między nimi były swobodne, a sam taras nie był przeładowany – to jedna z głównych zasad tej estetyki, obok naturalnych materiałów. Inspiracje na konkretne rozwiązania, niezależnie od stylu, znajdziesz w artykule o tym, jak wygodnie urządzić taras i jakie układy sprawdzają się w praktyce.
Zasłony przed słońcem, jeśli są potrzebne, lepiej wybierać w formie zwijanych markiz lub lekkich tkanin naturalnych niż masywnych zadaszeń. Rozwiązanie takie nie zasłania widoku na ogród i nie przeładowuje przestrzeni dodatkową bryłą.
Najczęstsze błędy przy urządzaniu tarasu w tym stylu
- Zbyt duża ilość kolorów naraz – skandynawska estetyka opiera się na ograniczonej palecie, nie na mieszance wzorów.
- Meble z połyskującego plastiku, które psują surowy charakter drewna i kamienia.
- Nadmiar dekoracji – figurki, lampiony, poduszki w różnych wzorach naraz odbierają spokój przestrzeni.
- Ciemne, masywne zadaszenia, które wizualnie zmniejszają taras i wprowadzają ciężar niepasujący do lekkości stylu.
Dobrze urządzony taras w stylu skandynawskim nie wymaga drogich materiałów, tylko konsekwencji w doborze kolorów i form. Jeśli zaczynasz od podłogi i mebli w jasnym drewnie, a dodatki ograniczasz do kilku przemyślanych elementów, efekt przyjdzie naturalnie, bez potrzeby dokupowania kolejnych ozdób.