5 lektur szkolnych, do których warto wrócić

Nawet jeżeli normalnie nie mamy nic przeciwko książkom i zazwyczaj chętnie je czytamy, rzecz ma się często inaczej w przypadku szkolnych lektur. Uczniowie przymuszani do nowych odkryć literackich buntują się, sięgają po streszczenia, nie widząc nawet danej powieści na oczy. Pomimo tego, że z pewnością nie każda lektura spełni nasze oczekiwania, to są jednak i takie, które zdecydowanie warto wpisać na listę tych obowiązkowych.

„Zbrodnia i kara” Fiodor Dostojewski

Ta klasyka literatury rosyjskiej i licealna lektura podbiła serca czytelników na cały świecie, a sam jej autor – Fiodor Dostojewski zyskał miano niekwestionowanego mistrza. Głównym bohaterem „Zbrodni i kary” jest 23-letni były student prawa Rodion Raskolnikow, zbuntowany przeciwko ogólnej idei porządku świata. Jego teoria o podziału ludzi na „zwyczajnych” i „nadzwyczajnych” prowadzi do dramatycznych konsekwencji.

Odmienne myślenie i postrzeganie rzeczywistości doprowadza bohatera do brutalnej zbrodni na staruszce lichwiarzce, ta z kolei nęka go psychicznie i nie pozwala wrócić do normalnego życia. Raskolnikow staje się ofiarą własnej filozofii – zamiast udowodnić sobie przynależność do grona „wielkich ludzi”, pogrąża się w coraz głębszym kryzysie moralnym. Dostojewski mistrzowsko ukazuje proces stopniowego rozpadu psychiki mordercy, pokazując jak wyrzuty sumienia zamieniają się w paranoję i jak niemożliwe jest uciec przed własnym czynem.

Wartość powieści polega nie tylko na wnikliwym portrecie psychologicznym przestępcy, ale również na uniwersalnych pytaniach o granice moralności, sprawiedliwość i możliwość odkupienia win. To lektura, która zmusza do refleksji nad własnymi wyborami i ich konsekwencjami.

„Mistrz i Małgorzata” Michaił Bułhakow

„Mistrz i Małgorzata” to genialna powieść szkatułkowa kolejnego mistrza literatury rosyjskiej – Michaiła Bułhakowa. Trudno ją w jakikolwiek sposób scharakteryzować i sklasyfikować, ponieważ wiąże się ona z mnogością interpretacji, obfituje w odniesienia do światowej literatury, sztuki i filozofii.

Bułhakow splata ze sobą trzy równoległe wątki: wizytę diabła Wolanda w Moskwie lat 30. XX wieku, historię miłości tytułowego Mistrza i Małgorzaty oraz opowieść o Piłacie Pontyjskim i Jeszuzie Ha-Nocri. Każda z tych linii fabularnych wzajemnie się uzupełnia i komentuje, tworząc niezwykle złożoną konstrukcję literacką. Sporo w niej ironii oraz satyry na absurdalną radziecką rzeczywistość – Bułhakow bezlitośnie wyśmiewa sowiecką biurokrację, konformizm i hipokryzję elit literackich.

Jednym z najsilniejszych motywów przewodnich powieści jest bezwarunkowa miłość tytułowego Mistrza i Małgorzaty, która okazuje się potężniejsza niż śmierć i potępienie. To historia o wierności, poświęceniu i sile uczucia, które potrafi przetrwać najgorsze próby.

„Kamienie na szaniec” Aleksander Kamiński

Opowieści o młodych bohaterach II wojny światowej zyskują sporo uwagi współczesnych gimnazjalistów i licealistów. Jeżeli ktoś pominął tę lekturę w swej szkolnej karierze, zdecydowanie warto do niej wrócić – stanowi ona autentyczny dokument epoki napisany przez świadka wydarzeń.

Kamiński opowiada o losach kilku maturzystów – Rudego, Alka i Zośki – wkraczających w dorosłość właśnie w czasie, kiedy rozpoczyna się wojna. Chłopcy zaangażowali się w działalność konspiracyjną niemal natychmiast po wybuchu wojny, przechodząc błyskawiczną drogę od harcerzy do żołnierzy Szarych Szeregów. Ich bohaterskie postawy i walka o własną ojczyznę, za którą gotowi są oddać życie, ukazane zostały z niezwykłą autentycznością i szacunkiem.

Co wyróżnia tę książkę spośród innych wojennych opowieści? Kamiński nie героizuje nadmiernie swoich bohaterów – pokazuje ich jako zwykłych młodych ludzi, którzy w ekstremalnych warunkach podjęli niezwykłe decyzje. Czytelnik widzi ich lęki, wątpliwości, ale także determinację i niezłomną wiarę w słuszność obranej drogi. To również portret pokolenia, które zostało pozbawione normalnej młodości i musiało dorosnąć w zastraszającym tempie.

„Ferdydurke” Witold Gombrowicz

Jedni tę książkę uwielbiają, inni zarzucają jej zupełny absurd – tak skrajne emocje to jednak coś, co powinno zainteresować młodych czytelników. Powieść ta jest niezwykle w swej zupełnej niekonwencjonalności uniwersalna, bo głównym jej bohaterem – Józiem Kowalskim – mógłby być w zasadzie każdy z nas.

Gombrowicz opowiada historię trzydziestoletniego mężczyzny, który pewnego dnia budzi się „uzdziecinowiony” przez profesora Pimkę i zmuszony zostaje do powrotu na szkolną ławkę. To punkt wyjścia do błyskotliwej krytyki wszelkich form i masek, które społeczeństwo narzuca jednostce. Wszyscy czujemy się czasami zagubieni we współczesnym świecie i nie rozumiemy form, w które niektórzy próbują nas za wszelką cenę włożyć – czy to rola ucznia, syna, obywatela czy pracownika.

Autor z charakterystyczną dla siebie ironią i prowokacją atakuje sztuczność konwencji społecznych, pokazuje jak ludzie nieustannie grają role i wtłaczają się w szablony. „Ferdydurke” to również parodia tradycyjnego polskiego romansu i satyryczne spojrzenie na międzywojenne mieszczaństwo. Jeżeli zatem lektura ta przytłoczyła Was w szkole, warto wrócić do niej w późniejszym czasie – z perspektywy dorosłego czytelnika nabiera jeszcze głębszego wymiaru.

„Inny świat” Gustaw Herling-Grudziński

Kolejne spotkanie z II wojną światową, tym razem w sowieckich łagrach, do których nieszczęśliwie trafił autor po aresztowaniu przez NKWD we Lwowie. Herling-Grudziński spędził w obozie w Jercewie nad Dźwiną niemal dwa lata, a zebrane tam doświadczenia zaowocowały jednym z najważniejszych dokumentów totalitaryzmu XX wieku.

Tak wyczerpująca i szczera opowieść o ciężkim bycie więźniów radzieckiego obozu ukazuje nam bardzo obrazowo, jak jedni ludzie krzywdzili drugich, nie mając w związku z tym żadnych skrupułów. Autor nie ogranicza się jednak do suchego dokumentowania okrucieństw – analizuje mechanizmy degradacji człowieczeństwa w warunkach ekstremalnego głodu, zimna i nieustannego terroru. Pokazuje jak system totalitarny celowo niszczy godność i zmusza ludzi do walki o przetrwanie za wszelką cenę.

Nie obejdzie się tu bez drastycznych scen, które ukażą nam bardzo dokładnie, co przeżywać musiały w tamtych czasach niewinne osoby – od wymuszonych fałszywych zeznań, przez bestialskie tortury, po codzienną walkę z chorobami i śmiercią współwięźniów. Jednocześnie Herling-Grudziński znajduje miejsce na opowieści o solidarności i zachowaniu człowieczeństwa nawet w najbardziej nieludzkich warunkach. To świetna lekcja dla każdego, kto dopiero poznaje losy wojny, ale i dla tych, którym nie są one obce – książka ta bowiem wykracza poza historyczny dokument, stając się uniwersalną refleksją nad naturą zła i możliwościami moralnego oporu.

2 comments

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.